Daj się wciągnąć.

O związkach. Człowiek-zwierzę. Człowiek-pies. Człowiek-życie. Dlaczego wybieramy się nawzajem? Jak to ugryźć i czy warto dać się wciągnąć.

Page 2 of 4

Tysia.

Cóż mogłabym powiedzieć Wam, przestrzeni, czy czemukolwiek, do czego mógłby dotrzeć mój smutek? Pozwolę sobie na trochę emocjonalności i chaosu. Ciekawe, że to co tak chętnie skrywamy, skromnie odsuwamy od siebie, nad czym pochylamy głowy, czym nie epatujemy (a przynajmniej… Czytaj Dalej →

Zwierzęta na wakacjach

Pomimo wszystkich pesymistycznych głosów mówiących „to już koniec, jesień za pasem”, „lato się skończyło”, „dni coraz krótsze, a noce chłodniejsze, „liście zaczynają opadać z drzew”, niezupełnie w stu procentach zresztą pokrywających się z prawdą, wciąż mamy okres letni. I troszkę,… Czytaj Dalej →

Szczuromania – odc 6. Zaszczurzenie.

Szczurze sprawy mają tendencję do komplikacji, zawikłań i powikłań, zupełnie jak i człowiecze. Czasem mam wrażenie, że ze szczurami po prostu nie da się łatwo – trzeba na skos, pod górę, na opak i byle nie było zbyt prosto. Dlatego… Czytaj Dalej →

Szczuromania – odc 5. (Nie)Taki szczur straszny III

Co to się działo ostatnio? A tak, mieliśmy całkiem niemały problem psychologiczno-społeczny w zwierzyńcu. W naszym szczurzym mikro-stadzie doszło do zaniku (pozytywnych) więzi, eskalacji negatywnych emocji i rozkwitu toksycznych relacji (stanowisko Cotton: przyjdź tu-to cię pobiję, stanowisko Tysi: idę- bijesz?),… Czytaj Dalej →

Szczuromania – odc 4. (Nie)Taki szczur straszny II

Pewnego razu, gdy już machina adopcyjna została wprawiona w ruch, zdarzył się mały cud. „Złe” (piszę to ironicznie) szczury wybiegowały, Tysia wydała polecenie „nieś mnie, Golemie, nieś, w szeroki świat” więc podróżowała na moim ramieniu. I tak sobie przysiadłam na… Czytaj Dalej →

Szczuromania – odc 3. (Nie)Taki szczur straszny.

Naprawdę uwielbiam wszystkie zwierzęta. Czasem fotografuje nawet „robale” na szybie w autobusie. Urzeka mnie pełna powagi beztroska motyli (szkodników też) i żołnierski krok żuka. Lubię spojrzeć w błękitne oczy kawki, żeby rozmarzyć się o czym to pomyślała,  i śledzić wronę… Czytaj Dalej →

Piesomania – świąteczny zwierz

Dużo, dużo zwierząt koło nas. A koło mnie to już na pewno;) A niełatwe życie psa w święta! Wiadomo, nie tylko w Wielkanoc, ale że sezon wiosenny, takie nam w udziale przypadły. Przyznać trzeba, że bogate w zwierzęce symbole. Jajko,… Czytaj Dalej →

Piesomania – odc 11 – grooming

Wiosna dość długo zwlekała, żeby na nowo rozgościć się na świecie, ale jak już przylazła to rozlazła się bez ociągania. Zgodnie z odwiecznym planem, otaczająca nas rzeczywistość uległa (mniej lub bardziej) naturalnej metamorfozie. No to trzeba było się dobrze przygotować… Czytaj Dalej →

Szczuromania – odc 2. Pamięci Wiki.

Po długiej, a nawet dłuższej niż zwykle przerwie postanowiłam zacząć na smutno. I nie wiem, co tu będzie smutniejsze, śmierć, czy odpowiedzialność. Oba tematy ciężkie i obarczone ryzykiem. Niewesołą „bohaterką” przygód zdrowotnych, aktywną uczestniczką zaraz i niedomagań, od dość dawna… Czytaj Dalej →

Piesomania – w niepogodę

Od kilku dni (może z lekka dramatyzuję?) naszymi duszami targa halny. Przynajmniej moją. Zupełnie poważnie – wiatr w stolicy rozwija prędkość +50km/h co zaczyna mnie przerastać i samo zdaje się narastać. Owszem, zdarzało się już, że był znacząco „szybszy”. Ale… Czytaj Dalej →

« Starsze posty Nowsze posty »

© 2019 Daj się wciągnąć. — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑