Zwierzolubem, niestety. Pasjonatem, miłośnikiem, psów-oczywiście przede wszystkim. Czy to zakrawa już o fanatyzm? Raczej nie 🙂

I oczywiście: sobą.

Z nieuleczalną skłonnością do wnikliwej analizy. Znajduje to zastosowanie dla całego królestwa zwierząt, do którego, nie zapominajmy, należy również człowiek.

Z przyjemnością i wielkim zaangażowaniem chłonę wiedzę na interesujące mnie tematy (jakie one są-łatwo się domyślić), co ma swoje odbicie w ścieżkach (czasem krętych) mojej „kariery” naukowo-zawodowej. Chcę wiedzieć i umieć oczywiście coraz więcej 😉

Niełatwo się poddaję, a jeśli czegoś nie wiem, nie udaję, a szukam odpowiedzi.