Daj się wciągnąć.

O związkach. Człowiek-zwierzę. Człowiek-pies. Człowiek-życie. Dlaczego wybieramy się nawzajem? Jak to ugryźć i czy warto dać się wciągnąć.

Zwięrzęta kontra Ludzie

Do widzenia, Madame

Jak zwykle nie wyszło. Chciałam jakoś lepiej, więcej, na czas, a czas nie czeka. Madame była wspaniałą towarzyszką dla Piptol. Dzięki Niej życie naszej starej, schorowanej szczurki, po prostu było lepsze. Madame nie należy do szczurów, które uwielbiają ludzi. To… Czytaj Dalej →

Piptol.

28.02.2020 około 13 Chciałam napisać coś teraz, coś na już, póki jeszcze nie stało się to ostateczne i nieodwołalne. Piptol, moja przyjaciółko z niepoważnym imieniem. Tyle lat, taki ogrom czasu jak na szczurzą perspektywę, spędziłyśmy razem. I taka ogromna niezgoda… Czytaj Dalej →

Nieznośny upływ czasu.

Za szybko upływa ten czas, w tak wielu perspektywach. Czuję czasem, że nie zdążam. Nie zdążam się nim nacieszyć, nazłościć, namartwić nawet i już jestem w innym wymiarze, na innym etapie. Dziś obchodzę trzecie Walentynki, ostatnie Walentynki z moją szczurzycą… Czytaj Dalej →

Fotorelacja.

Nie mam ochoty na inspirujące i optymistyczne refleksje ani potrzeby uzewnętrzniania smutnej perspektywy w jakiej często widzę świat. Więc krótko niech o nas, o mnie, opowiedzą moi Najmilsi, Ci co są, i Ci co już ich nie ma. Przykro mówić,… Czytaj Dalej →

Witamy, Madame

Nie chciałam zwlekać za długo z nowinami, trochę ze względu na obawę, że znowu wydarzy się coś nieodwołalnego i pogrążającego w smutku, trochę ze względu na to, że może miło by było odsunąć na chwilę temat szczurów i powiedzieć o… Czytaj Dalej →

Krótka historia pewnej znajomości. Ursula.

Oto krótki i niezawodny przepis na życie przyprawione smutkiem: 1. Wymyśl sobie, że chcesz mieć szczury. Szczury to mądre i kontaktowe zwierzęta lubiące interakcje z człowiekiem (to prawda). 2. Z wielką pasją kolekcjonera czarnych pereł rozszerzaj stado, o każdym nowym… Czytaj Dalej →

Szczury dwa i inne przypadki

Zostały nam tylko dwie szczurzyce. W ogóle nie takiego składu się spodziewaliśmy, do głowy by nam nie przyszło, że po prawie dwóch latach od odejścia Tysi, będą z nami tylko jej toruńskie wybawicielki, Piptol i Helga. Cała młodzież przepadła… Nie… Czytaj Dalej →

Tym razem nie wiem. Emi.

Tym razem nie wiem od czego zacząć. Nie mam ochoty, pomysłu? Nadziei? Nie wiem po co i na co pisać o tym, wspominać i wracać. Ale wiem, że zasługujesz na to, nawet jeśli tylko dla mnie samej i przede mną… Czytaj Dalej →

Ziutek

Trzydziesty czerwca. Nie jest to dla mnie żadna wyjątkowa data, nie jest to dzień, który mógłby się czymś wyróżnić, nie jest dziwny, wyjątkowy. Może, gdybym sięgnęła do czeluści swojej pamięci, znalazłabym tam coś smutnego, coś co w jakiś sposób odbiło… Czytaj Dalej →

Szczury, wszędzie szczury.

Bardzo dosyć mam, ale szczury wciąż dają w kość. Jeszcze nie powyciągaliśmy do końca szwów po ostatnim zabiegu, a znów szykujemy się na operację, na jutro… Otworzę nowy kącik tematyczny, tak dla siebie, tak z pasji segregacji i rozpaczliwych prób… Czytaj Dalej →

© 2020 Daj się wciągnąć. — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑