Daj się wciągnąć.

O związkach. Człowiek-zwierzę. Człowiek-pies. Człowiek-życie. Dlaczego wybieramy się nawzajem? Jak to ugryźć i czy warto dać się wciągnąć.

Zwięrzęta kontra Ludzie

Szczury dwa i inne przypadki

Zostały nam tylko dwie szczurzyce. W ogóle nie takiego składu się spodziewaliśmy, do głowy by nam nie przyszło, że po prawie dwóch latach od odejścia Tysi, będą z nami tylko jej toruńskie wybawicielki, Piptol i Helga. Cała młodzież przepadła… Nie… Czytaj Dalej →

Tym razem nie wiem. Emi.

Tym razem nie wiem od czego zacząć. Nie mam ochoty, pomysłu? Nadziei? Nie wiem po co i na co pisać o tym, wspominać i wracać. Ale wiem, że zasługujesz na to, nawet jeśli tylko dla mnie samej i przede mną… Czytaj Dalej →

Ziutek

Trzydziesty czerwca. Nie jest to dla mnie żadna wyjątkowa data, nie jest to dzień, który mógłby się czymś wyróżnić, nie jest dziwny, wyjątkowy. Może, gdybym sięgnęła do czeluści swojej pamięci, znalazłabym tam coś smutnego, coś co w jakiś sposób odbiło… Czytaj Dalej →

Szczury, wszędzie szczury.

Bardzo dosyć mam, ale szczury wciąż dają w kość. Jeszcze nie powyciągaliśmy do końca szwów po ostatnim zabiegu, a znów szykujemy się na operację, na jutro… Otworzę nowy kącik tematyczny, tak dla siebie, tak z pasji segregacji i rozpaczliwych prób… Czytaj Dalej →

Szczurze przypadki

Szczury dość mocno zawłaszczyły sobie ten rok i nie chcą odpuścić. Trwaj sławo. Helga nam się pięknie zagoiła, na szczurze prawdopodobnie goi się lepiej niż na psie, zatem czas na nowe atrakcje, w naszym wesołym zwierzogrodzie nie może zabraknąć nowych… Czytaj Dalej →

Był sobie Kot.

Przypomniałam sobie ostatnio, że nawet koty nie mają dziewięciu żyć. Przynajmniej nie mają tych żyć dla nas. Być może odbijają sobie nudne czy złe dni gdzieś daleko we wszechświecie, wcale nie oglądając się za siebie. A może nie, a może… Czytaj Dalej →

Kokos.

Czym jest Kokos? Jak to zawsze w życiu bywa – to zależy. Podobno kokos właściwy, czy też palma kokosowa to dość wyjątkowe drzewo, nie bijcie mnie, jeśli określenie drzewo nie jest tu możliwie najbardziej adekwatne, którego nazwa w sanskrycie (!)… Czytaj Dalej →

Po-świąteczne refleksje.

Pozmieniało nam się w zwierzęcym składzie. Skoro świąteczne nastroje powoli dogasają, o ile już się nie wypaliły, a koniec roku zbliża się wielkimi krokami, w czym utwierdza mnie przedwczesny huk za oknem, to z pewnością najlepszy czas na dokonywanie tradycyjnych… Czytaj Dalej →

Tysia.

Cóż mogłabym powiedzieć Wam, przestrzeni, czy czemukolwiek, do czego mógłby dotrzeć mój smutek? Pozwolę sobie na trochę emocjonalności i chaosu. Ciekawe, że to co tak chętnie skrywamy, skromnie odsuwamy od siebie, nad czym pochylamy głowy, czym nie epatujemy (a przynajmniej… Czytaj Dalej →

Zwierzęta na wakacjach

Pomimo wszystkich pesymistycznych głosów mówiących „to już koniec, jesień za pasem”, „lato się skończyło”, „dni coraz krótsze, a noce chłodniejsze, „liście zaczynają opadać z drzew”, niezupełnie w stu procentach zresztą pokrywających się z prawdą, wciąż mamy okres letni. I troszkę,… Czytaj Dalej →

© 2019 Daj się wciągnąć. — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑