Daj się wciągnąć.

O związkach. Człowiek-zwierzę. Człowiek-pies. Człowiek-życie. Dlaczego wybieramy się nawzajem? Jak to ugryźć i czy warto dać się wciągnąć.

Był sobie Kot.

Przypomniałam sobie ostatnio, że nawet koty nie mają dziewięciu żyć. Przynajmniej nie mają tych żyć dla nas. Być może odbijają sobie nudne czy złe dni gdzieś daleko we wszechświecie, wcale nie oglądając się za siebie. A może nie, a może… Czytaj Dalej →

Kokos.

Czym jest Kokos? Jak to zawsze w życiu bywa – to zależy. Podobno kokos właściwy, czy też palma kokosowa to dość wyjątkowe drzewo, nie bijcie mnie, jeśli określenie drzewo nie jest tu możliwie najbardziej adekwatne, którego nazwa w sanskrycie (!)… Czytaj Dalej →

Powroty?

Czy macie czasem tak, że wracacie do czegoś z prawdziwą radością, ochotą i zapałem? Że aż zwijacie się z niecierpliwości, by znów, być może po długiej, lub po prostu znaczącej przerwie, zacząć to robić? Po prostu płoniecie z potrzeby powrócenia… Czytaj Dalej →

Dzień kobiet.

I straszny żal o to, że wciąż nie jesteśmy równe. TAKIE SAME. Tak samo „dobre”, jak ONI. A gdzieś po drodze utraciłyśmy już prawo do ochrony, do czci, do podziwu, do fascynacji – zjawiskiem, „mocą”, niemożliwą do pojęcia przez umysł… Czytaj Dalej →

Po-świąteczne refleksje.

Pozmieniało nam się w zwierzęcym składzie. Skoro świąteczne nastroje powoli dogasają, o ile już się nie wypaliły, a koniec roku zbliża się wielkimi krokami, w czym utwierdza mnie przedwczesny huk za oknem, to z pewnością najlepszy czas na dokonywanie tradycyjnych… Czytaj Dalej →

Tysia.

Cóż mogłabym powiedzieć Wam, przestrzeni, czy czemukolwiek, do czego mógłby dotrzeć mój smutek? Pozwolę sobie na trochę emocjonalności i chaosu. Ciekawe, że to co tak chętnie skrywamy, skromnie odsuwamy od siebie, nad czym pochylamy głowy, czym nie epatujemy (a przynajmniej… Czytaj Dalej →

Zwierzęta na wakacjach

Pomimo wszystkich pesymistycznych głosów mówiących „to już koniec, jesień za pasem”, „lato się skończyło”, „dni coraz krótsze, a noce chłodniejsze, „liście zaczynają opadać z drzew”, niezupełnie w stu procentach zresztą pokrywających się z prawdą, wciąż mamy okres letni. I troszkę,… Czytaj Dalej →

Szczuromania – odc 6. Zaszczurzenie.

Szczurze sprawy mają tendencję do komplikacji, zawikłań i powikłań, zupełnie jak i człowiecze. Czasem mam wrażenie, że ze szczurami po prostu nie da się łatwo – trzeba na skos, pod górę, na opak i byle nie było zbyt prosto. Dlatego… Czytaj Dalej →

Szczuromania – odc 5. (Nie)Taki szczur straszny III

Co to się działo ostatnio? A tak, mieliśmy całkiem niemały problem psychologiczno-społeczny w zwierzyńcu. W naszym szczurzym mikro-stadzie doszło do zaniku (pozytywnych) więzi, eskalacji negatywnych emocji i rozkwitu toksycznych relacji (stanowisko Cotton: przyjdź tu-to cię pobiję, stanowisko Tysi: idę- bijesz?),… Czytaj Dalej →

Szczuromania – odc 4. (Nie)Taki szczur straszny II

Pewnego razu, gdy już machina adopcyjna została wprawiona w ruch, zdarzył się mały cud. „Złe” (piszę to ironicznie) szczury wybiegowały, Tysia wydała polecenie „nieś mnie, Golemie, nieś, w szeroki świat” więc podróżowała na moim ramieniu. I tak sobie przysiadłam na… Czytaj Dalej →

« Starsze posty

© 2018 Daj się wciągnąć. — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑