Daj się wciągnąć.

O związkach. Człowiek-zwierzę. Człowiek-pies. Człowiek-życie. Dlaczego wybieramy się nawzajem? Jak to ugryźć i czy warto dać się wciągnąć.

Maj.

Wydaje mi się, że zawsze kochałam maj. Wydawał mi się samym sercem wiosny, szaleństwem, przepychem bujnej, soczystej roślinności. Był dla mnie eksplozją życia, nadziei, jakby świat krzyczał, znowu powstałem, jestem, tworzę, odradzam się. Niezwykle upajający miesiąc, bezwstydny, w ten przewrotny… Czytaj Dalej →

Szczury, wszędzie szczury.

Bardzo dosyć mam, ale szczury wciąż dają w kość. Jeszcze nie powyciągaliśmy do końca szwów po ostatnim zabiegu, a znów szykujemy się na operację, na jutro… Otworzę nowy kącik tematyczny, tak dla siebie, tak z pasji segregacji i rozpaczliwych prób… Czytaj Dalej →

Szczurze przypadki

Szczury dość mocno zawłaszczyły sobie ten rok i nie chcą odpuścić. Trwaj sławo. Helga nam się pięknie zagoiła, na szczurze prawdopodobnie goi się lepiej niż na psie, zatem czas na nowe atrakcje, w naszym wesołym zwierzogrodzie nie może zabraknąć nowych… Czytaj Dalej →

To nie jest rok szczura

To nie jest rok szczura. To jedno zdanie mogłoby być hasłem przewodnim kampanii przeciwko szczurom jako zwierzętom domowym. Uwielbiam je, naprawdę, ale w obliczu szeregu niepomyślnym wydarzeń, w których grały ostatnio główne role schizofrenicznie miotam się pomiędzy stanowczą decyzją o… Czytaj Dalej →

Piglet.

Piglet. Moja ukochana, malutka szczurka. Najmłodsza z naszego stada. Najbardziej kreatywna. Z niepohamowaną pasją do destrukcji wyrobów kaletniczych. Gdyby ludzie z taka energią, jak ona w zjadanie naszej skórzanej kanapy, angażowali się w swoje człowiecze przedsięwzięcia z pewnością zasiedlilibyśmy  już… Czytaj Dalej →

Dokąd mnie prowadzisz?

Stary rok pożegnałam bez żalu. Ale wdzięczna mu jestem niezmiernie za te wszystkie istoty, które stanęły na mojej drodze zachwycając mnie, inspirując i dając nadzieję i siły. Nie sposób wszystkie je wymienić i uwiecznić w kilku słowach, czy w kilku… Czytaj Dalej →

Był sobie Kot.

Przypomniałam sobie ostatnio, że nawet koty nie mają dziewięciu żyć. Przynajmniej nie mają tych żyć dla nas. Być może odbijają sobie nudne czy złe dni gdzieś daleko we wszechświecie, wcale nie oglądając się za siebie. A może nie, a może… Czytaj Dalej →

Kokos.

Czym jest Kokos? Jak to zawsze w życiu bywa – to zależy. Podobno kokos właściwy, czy też palma kokosowa to dość wyjątkowe drzewo, nie bijcie mnie, jeśli określenie drzewo nie jest tu możliwie najbardziej adekwatne, którego nazwa w sanskrycie (!)… Czytaj Dalej →

Powroty?

Czy macie czasem tak, że wracacie do czegoś z prawdziwą radością, ochotą i zapałem? Że aż zwijacie się z niecierpliwości, by znów, być może po długiej, lub po prostu znaczącej przerwie, zacząć to robić? Po prostu płoniecie z potrzeby powrócenia… Czytaj Dalej →

Dzień kobiet.

I straszny żal o to, że wciąż nie jesteśmy równe. TAKIE SAME. Tak samo „dobre”, jak ONI. A gdzieś po drodze utraciłyśmy już prawo do ochrony, do czci, do podziwu, do fascynacji – zjawiskiem, „mocą”, niemożliwą do pojęcia przez umysł… Czytaj Dalej →

« Starsze posty

© 2019 Daj się wciągnąć. — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑