Daj się wciągnąć.

O związkach. Człowiek-zwierzę. Człowiek-pies. Człowiek-życie. Dlaczego wybieramy się nawzajem? Jak to ugryźć i czy warto dać się wciągnąć.

Nie umiemy się żegnać

Ciężko mi to napisać. 442 gramy, tyle waży dziś moja przyjaciółka. 442 gramy i wielki guz, co oznacza że tak naprawdę jest bardzo chudziutka. To nasz ostatni wspólny dzień. Jesteśmy już umówione na ostatnią wizytę. Oczywiście ona nic o tym… Czytaj Dalej →

Szczury dwa i inne przypadki

Zostały nam tylko dwie szczurzyce. W ogóle nie takiego składu się spodziewaliśmy, do głowy by nam nie przyszło, że po prawie dwóch latach od odejścia Tysi, będą z nami tylko jej toruńskie wybawicielki, Piptol i Helga. Cała młodzież przepadła… Nie… Czytaj Dalej →

Tym razem nie wiem. Emi.

Tym razem nie wiem od czego zacząć. Nie mam ochoty, pomysłu? Nadziei? Nie wiem po co i na co pisać o tym, wspominać i wracać. Ale wiem, że zasługujesz na to, nawet jeśli tylko dla mnie samej i przede mną… Czytaj Dalej →

Ziutek

Trzydziesty czerwca. Nie jest to dla mnie żadna wyjątkowa data, nie jest to dzień, który mógłby się czymś wyróżnić, nie jest dziwny, wyjątkowy. Może, gdybym sięgnęła do czeluści swojej pamięci, znalazłabym tam coś smutnego, coś co w jakiś sposób odbiło… Czytaj Dalej →

Maj.

Wydaje mi się, że zawsze kochałam maj. Wydawał mi się samym sercem wiosny, szaleństwem, przepychem bujnej, soczystej roślinności. Był dla mnie eksplozją życia, nadziei, jakby świat krzyczał, znowu powstałem, jestem, tworzę, odradzam się. Niezwykle upajający miesiąc, bezwstydny, w ten przewrotny… Czytaj Dalej →

Szczury, wszędzie szczury.

Bardzo dosyć mam, ale szczury wciąż dają w kość. Jeszcze nie powyciągaliśmy do końca szwów po ostatnim zabiegu, a znów szykujemy się na operację, na jutro… Otworzę nowy kącik tematyczny, tak dla siebie, tak z pasji segregacji i rozpaczliwych prób… Czytaj Dalej →

Szczurze przypadki

Szczury dość mocno zawłaszczyły sobie ten rok i nie chcą odpuścić. Trwaj sławo. Helga nam się pięknie zagoiła, na szczurze prawdopodobnie goi się lepiej niż na psie, zatem czas na nowe atrakcje, w naszym wesołym zwierzogrodzie nie może zabraknąć nowych… Czytaj Dalej →

To nie jest rok szczura

To nie jest rok szczura. To jedno zdanie mogłoby być hasłem przewodnim kampanii przeciwko szczurom jako zwierzętom domowym. Uwielbiam je, naprawdę, ale w obliczu szeregu niepomyślnym wydarzeń, w których grały ostatnio główne role schizofrenicznie miotam się pomiędzy stanowczą decyzją o… Czytaj Dalej →

Piglet.

Piglet. Moja ukochana, malutka szczurka. Najmłodsza z naszego stada. Najbardziej kreatywna. Z niepohamowaną pasją do destrukcji wyrobów kaletniczych. Gdyby ludzie z taka energią, jak ona w zjadanie naszej skórzanej kanapy, angażowali się w swoje człowiecze przedsięwzięcia z pewnością zasiedlilibyśmy  już… Czytaj Dalej →

Dokąd mnie prowadzisz?

Stary rok pożegnałam bez żalu. Ale wdzięczna mu jestem niezmiernie za te wszystkie istoty, które stanęły na mojej drodze zachwycając mnie, inspirując i dając nadzieję i siły. Nie sposób wszystkie je wymienić i uwiecznić w kilku słowach, czy w kilku… Czytaj Dalej →

« Starsze posty

© 2019 Daj się wciągnąć. — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑